Krok pierwszy do self-publishingu

Czytasz dalej? Dobrze…

Mówiliśmy dużo o tym ostatnim zdaniu w książce. Ostatnia kropka i tyle. Powieść zakończona. Może u Ciebie też pojawia się lekki smutek na myśl o rozstaniu z bohaterami i historią, a może radość, że opowieść dobiegła końca? Może jedno i drugie. W każdym razie to miłe uczucie coś skończyć, doprowadzić do końca.

Tylko co teraz?

Gdy już minie ta chwila smutku czy radości, gdy opróżnisz butelkę wina, czy szampana na cześć skończonego dzieła, nadchodzi pytanie: co dalej?

Podpowiem Ci.

Zamknij książkę w szufladzie, czy w folderze na komputerze i nie otwieraj go. Przynajmniej przez miesiąc, czy trzy miesiące, a może nawet pół roku. Niech sobie posiedzi i ostygnie. Ty zapomnisz o niej, ona o Tobie.

Gdy minie ten czas, otwórz ją i przeczytaj. Nie przejrzyj – przeczytaj!

W ten sposób jako pierwszy wyłapiesz większe błędy jeśli się pojawią. Sprawdzisz wstępnie pisownię, może poprawisz składnie zdań, może fabuła wyda Ci się nudna w niektórych miejscach, a może do głowy przyjdą jakieś inne pomysły jak ożywić akcję, czy zmienić podejście bohaterów, a może główny wątek miłosny? Teraz jest Twój czas na dopieszczenie książki. Wykorzystaj go mądrze. Nie poprawiaj jednak za dużo, czasem pierwsza myśl jest po prostu najlepsza. Ale to jest niezbędny etap, by upewnić się, że treść książki jest zgodna z Twoim zamysłem.

Wprowadzisz poprawki i znów zamykasz. Jednak tym razem…

Wysyłasz książkę do znajomych i rodziny. Popytaj! Na pewno znajdzie się ktoś, kto będzie chciał ją przeczytać i zrobić pierwszą recenzję.

Jeśli nie masz nikogo takiego lub dopadło Cię zwątpienie – napisz do mnie 🙂 Jako koleżanka po fachu i gorliwy czytelnik nowych twórców, chętnie przeczytam!

Formularz kontaktowy u dołu strony lub mail: [email protected]

Poproś swoich czytelników o szczerą opinię. Niech zrobią notatki jeśli mogą, niech Ci wyłuszczą i wytłuszczą błędy lub niespójności. Może i Tobie nasuną się jakieś wnioski.

Jeśli zgadzasz się z krytyką, zrób poprawki, jeśli nie… zostaw jak jest. To Twoja książka, Twój przekaz.

Etap pierwszy – zakończony.

Praca nad książką jest przygodą. Jeśli jednak uważasz podobnie jak Bilbo Baggins („Hobbit”, J.R.R.Tolkien):

Przygody! To znaczy: nieprzyjemności, zburzony spokój, brak wygód. Przez takie rzeczy można się spóźnić na obiad.

Wtedy nie zaczynaj. Po co tracić czas na coś, czego nie masz serca dokończyć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powrót do góry